Konserwacja i restauracja dekoracji malarskiej
elewacji kamienicy przy Długim Targu 19 w Gdańsku
wrzesień 2005 – wrzesień 2008
Elewacja kamiennicy, stan przed konserwacją.
Prace konserwatorsko-restauratorskie na elewacji kamienicy przy Długim Targu 19, prowadzone były przy okazji budowy nowego kompleksu hotelowego mającego zastąpić pochodzący z poprzedniej epoki hotel „Jantar”.
Do poł. XIX wieku ten fragment południowej pierzei gdańskiego rynku stanowiły trzy kamienice, następnie scalone w jeden monumentalny budynek „Hotel du Nord”. Kolejna przebudowa miała miejsce w 1905 r. W okresie międzywojennym w kamiennicy mieściła się siedziba Deutsche Bank. Resztki zniszczonego w 1945 roku budynku zostały wtopione w zaprojektowany i wykonany w latach 50-tych gmach hotelu Jantar. Autorem projektu dekoracji malarskiej elewacji był gdański artysta malarz Kazimierz „Kachu” Ostrowski, jedna z najbardziej wyrazistych osobowości artystycznych Trójmiasta. On też, wspólnie z artystką malarką Eleonorą Jagaciak-Baryłko i innymi współpracownikami, w 1955 r. zrealizował swój projekt w technice sgraffita (motywy geometryczne na szczycie) i suchego fresku z odciśniętym w mokrym tynku rysunkiem (sceny figuralne na dwóch skrajnych osiach elewacji; tematem scen są korzyści płynące dla Gdańska z handlu morskiego).
Począwszy od lat 70-tych dekoracje elewacji kamienic gdańskiej Starówki zaczęły ulegać szybko postępującemu zniszczeniu, głównie z powodu wad technicznych i nie usuwanych na bieżąco usterek. Nie bez wpływu był też wilgotny, morski klimat w którym tradycyjne techniki malarskie nie są dostatecznie trwałe. Przeprowadzane wówczas prace mające na celu powstrzymanie destrukcji i „odnowienie” fasad budynków prowadzone były bez pietyzmu dla liczących wówczas ledwie 25 dekoracji. Pod nadzorem żyjących jeszcze autorów i za ich zgodą/ wprowadzano zmiany technologiczne i formalne, niedopuszczalne wg obecnie obowiązujących standardów konserwatorskich. Odnawianie oznaczało przemalowywanie zniszczonego wzorca za pomocą modnych wówczas farb emulsyjnych, co dawało rezultaty estetyczne znacznie odbiegające od pierwotnych, zaś od strony technicznej przyczyniało się do intensyfikacji zniszczeń.
Elewacja przy Długim Targu 19 była odnawiana w latach 80. i 90. Oczyszczono wówczas i wyretuszowano kamieniarkę, oraz zrekonstruowano i przemalowywano dekoracje malarskie. Przed rozpoczęciem prac w 2005 r. elewacja znajdowała się w zdecydowanie niezadowalającym stanie. Elementy kamieniarskie były zabrudzone, przebarwione, z mechanicznymi ubytkami. Tynki, spoiste i trzymające się podłoża pomimo naturalnych spękań, nosiły na sobie w górnych partiach elewacji ślady erozji eolicznej, zarówno na płaszczyznach i krawędziach ciągnionych profili, jak i na detalach dekoracji sgraffitowej. W partiach płaskich attyk skrajnych osi elewacji, tynki były lokalnie reperowane lub wymieniane i silnie zasolone na skutek przedostawania się wody opadowej w strukturę muru. Dekoracja malarska na obu bocznych osiach frontu budynku była w całości przemalowana, częściowo zniszczona, zaś fragment malowidła na prawej attyce nie istniał w ogóle.
Program konserwatorski dla elewacji dawnego hotelu ”Jantar” opracowano w nowych dla obiektu warunkach prawnych – w 1997 r. gdańska Starówka została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, a elewacje kamienic wraz z dekoracją malarską stały się zabytkiem chronionym jako element wyjątkowego na skalę europejską zjawiska odbudowy zniszczonego w czasie wojny miasta. Dlatego też jednym z głównych założeń prac stało się przywrócenie walorów estetycznych fasady, jakie nadała jej kreacja z lat 50.
W 2006 r. budynek dawnego hotelu „Jantar” został rozebrany do fundamentów. Pozostawiono tylko ścianę frontową, do której dowiązano nowy kompleks hotelowy. Tynkowana elewacja, rozczłonkowana piaskowcowymi i ciągniętymi w tynku gzymsami i pilastrami, oraz ozdobiona geometrycznym sgraffitem i figuralnymi oraz ornamentalnymi malowidłami ściennymi, posiada charakter zabytkowy i stanowi wpisany już w historię element Starówki, ukształtowanej w trakcie powojennej odbudowy miasta.
Prace realizowano w bardzo nietypowych warunkach podporządkowanych harmonogramowi budowy hotelu „Radisson”. Dzieło możliwe do wykonania w jeden sezon z konieczności powstawało przez 4 lata, zaś podział na etapy wynikał z tempa robót budowlanych. Najbardziej uciążliwy był trzeci rok pracy, wykonywanej z rusztowania zbudowanego wewnątrz stalowej konstrukcji wsporczej, dostawionej do fasady w celu zabezpieczenia ściany frontowej po rozebraniu całego wnętrza budynku, utrudniającej w znacznej mierze dostęp do lica ściany.
Zakres prace kamieniarsko-tynkarskich był standartowy dla
tego typu obiektów. Powierzchnia kamienia została oczyszczona,
ubytki flekowane i kitowane, zaś wtórne przebarwienia wyretuszowane.
Wyeksponowano naturalną powierzchnię materiału, nie retuszując
jego mżącego i użyłkowanego charakteru. Całkowicie zrekonstruowano
jeden z obelisków ze szczytu. Powierzchnię tynków oczyszczono
a ubytki uzupełniono, wymieniając częściowo dawne reperacje.
Odmienny charakter miały natomiast prace konserwatorsko-rekonstrukcyjne
przy dekoracjach malarskich. Badania obiektu wykazały niejednorodny
charakter wymalowań. Badania szlifów (przekrojów stratygraficznych)
ułatwiły poprawna interpretację złożonej kolorystyki i odróżnienie
przemalowań od oryginału, mającego wielowarstwową budowę. Wykonano
żmudną i długotrwałą kwerendę w poszukiwaniu źródeł. Przeprowadzono
wywiady z osobami zatrudnionymi zarówno przy tworzeniu dekoracji
w 1955 roku, jak i przy jej pierwszej renowacji. W pracowni
nieżyjącego już autora odnaleziono rysunkowe i kolorystyczne
projekty kilkunastu scen. Pomocne okazały się także czarno-białe
fotografie z 1958 roku, pokazujące – wprawdzie w dużym pomniejszeniu
i skrócie – wybrane fragmenty polichromii. W efekcie tych poszukiwań
ustalono, że w latach 80-tych malowidła figuralne w górnych
partiach były tak zniszczone, że pod kierunkiem autora zrekonstruowano,
a właściwie „domalowano” ok. 40% kompozycji. Porównanie zdjęć
archiwalnych z zastanymi kompozycjami pozwoliło ocenić skalę
odstępstw formalnych w przemalowaniach, dotyczących formy, modelunku,
waloru i jakości plamy barwnej.
W partii dekoracji sgraffitowych po oczyszczeniu lica wykonano
rekonstrukcję zniszczonych detali, uzupełniając - zgodnie z
oryginałem - warstwy barwionych w masie tynków i wycinając szczegóły
rysunku. W obrębie szczytu, na tynkowych pilastrach zrekonstruowano
malowane płyciny, widoczne jedynie na zdjęciach archiwalnych.
W partii malowideł figuralnych usunięto zasolone i zdezintegrowane
tynki oraz przemalowania farbami winylowymi i akrylowymi. Na
nowych tynkach zrekonstruowano rysunek wgłębny, a następnie
przedstawienia malarskie. Pozostałe miejsca retuszowano starając
się wprowadzić korekty form i walorów korzystając z posiadanych
materiałów archiwalnych. Do rekonstrukcji użyto farb zolowo-krzemianowych
Keim Soldalit.
Ze względu na luki w dokumentacji fotograficznej pełne przywrócenie pierwotnych walorów estetycznych dekoracji malarskiej elewacji okazało się zadaniem niezwykle trudnym. Pomimo starań nie uniknięto działań kreatywnych, zawsze obciążonych ryzykiem subiektywizmu. Doświadczenia wyniesione z tej realizacji uświadamiają jak ważne w opiece nad zabytkami, nawet stosunkowo młodymi, jest konsekwentne dokumentowanie prac, gromadzenie i analiza materiałów archiwalnych.
- ZLECENIODAWCA
- Agencja DART Jacek Gzowski
- WYKONAWCA
- MONUMENT SERVICE Marcin Kozarzewski
- KIEROWNICTWO PRAC
- Marcin Kozarzewski
Danuta Żankowska
Ryszard Żankowski